W styczniu obchodziliśmy jubileusz 10-lecia pracy Sylwii w naszej Grupie. Była to okazja do wspomnień, docenienia i podziękowania Sylwii za Jej wkład w rozwój organizacji na przestrzeni tych 10 lat. Z okazji swojego jubileuszu Sylwia udzieliła nam krótkiego wywiadu, opowiadając o swojej ścieżce kariery w Grupie.
Sylwio, w styczniu minęło 10 lat Twojej pracy w Grupie Soltex. Opowiedz proszę o swoich początkach. Na jakim stanowisku zaczynałaś pracę w Grupie i jakie są Twoje wspomnienia z tamtego okresu?
Pracę rozpoczęłam 12 stycznia 2016 roku, dzień po przeprowadzonej rekrutacji. W Grupie prowadzona była rekrutacja na stanowisko administracyjne w Sekretariacie. Miałam dwie rozmowy – pierwszą z tzw. „marszu” z Kierowniczką, a drugą z Dyrektorem. Zgodnie z wakatem, pierwotnie zajmowałam się obsługą Sekretariatu, ale od początku ściśle współpracowałam z Dyrektorem, co przełożyło się na pierwszy awans na stanowisko Asystentki Dyrektora. Do dziś pamiętam pierwsze zadania, jak weryfikacja faktur i umów. Szybko się wdrożyłam i rozwijałam przejmując nowe obowiązki.
Tym, co mi utkwiło w pamięci, był mój pierwszy samodzielny wyjazd z biura w Śremie do Poznania. To było wówczas wyzwanie. Ja, nie jeżdżąca na tamten czas po wielkich, zakorkowanych miastach z tramwajami, miałam sama przedostać się na ul. Obornicką i odebrać nowe auto z serwisu. Podołałam.
Po 6 pierwszych miesiącach pracy nastąpił pierwszy duży zwrot w mojej „karierze”. Grupa otwierała wówczas pierwsze resorty HP&R w Pobierowie i Ustroniu Morskim. Wówczas zdecydowałam się pomóc na recepcji, więc spakowałam się i udałam do Pobierowa. Tam pracowałam aż do zamknięcia resortu we wrześniu. Przez kolejne lata moja praca w Grupie wyglądała tak: od października do kwietnia – praca w biurze, a od maja do września – praca w resortach.
Jak wyglądała Twoja ścieżka kariery w organizacji? Jak zmieniały się przez 10 lat Twoje zadania i obejmowane przez Ciebie stanowiska?
Tak jak wspomniałam wyżej, zaczynałam od Sekretariatu, przez stanowisko Asystentki Dyrektora, a przez 3 kolejne sezony (oprócz pracy w biurze) pracowałam na recepcji – jako kierownik nadzorujący całą obsługę klienta.
Po 3 latach przeszłam do Działu Przygotowania Inwestycji, gdzie obsługiwałam w newralgicznych momentach 14 inwestycji (procesy administracyjne związane z budowami, tj. pozwolenia na budowę, pozwolenia na użytkowanie, warunki dot. mediów, pozyskiwanie wszelkich uzgodnień umożliwiających realizację tych inwestycji). Co warte podkreślenia, każda z inwestycji miała w sobie coś „niespotykanego”. Dużo można byłoby napisać o tym etapie mojej kariery zawodowej w Grupie.
Od października 2023 zostało mi powierzone zadanie utworzenia Działu Analiz i Kontroli Kosztów, który funkcjonuje do dzisiaj. Początkowo, był to zakres obejmujący nieruchomości, ale przełomowym rokiem był 2025 (a konkretnie kwiecień), kiedy to w Grupie nastąpiła ogromna reorganizacja. Powierzono mi wówczas do zarządzania Dział kontroli w naszej grupie HP&R i z każdym miesiącem przybywało obszarów odpowiedzialności – Flota, Leasingi, Ubezpieczenia.
Na chwilę obecną, od listopada 2025 roku uczestniczę we współtworzeniu i zarządzaniu całym Działem Finansowo-Księgowym, co jest bardzo dużym i satysfakcjonującym wyzwaniem zawodowym.
Czego nauczyłaś się przez ten okres i jakie kompetencje miałaś okazję rozwinąć podczas pracy na różnych stanowiskach?
Te 10 lat dało mi taki bagaż doświadczeń i umiejętności poradzenia sobie z przeróżną tematyką, że dziś wiem, że nic nie jest mi straszne. Okazało się, że startując na rynku pracy nie trzeba posiadać wielkiego doświadczenia – trzeba tylko chcieć i się nie bać. Nie wolno stawiać sobie ograniczeń, tylko trzeba podejmować ryzyko i działać.
Co sprawiło Ci największą satysfakcję na przestrzeni tych 10 lat? Co wspominasz jako swój największy sukces zawodowy?
Nie jestem w stanie wskazać jednego, bo każdy Dział i każda tematyka wniosła bardzo wiele do mojej kariery zawodowej. Za sukces uznaję mój własny progres na przestrzeni tych 10 lat. Otwartość, komunikatywność, umiejętność rozwiązywania problemów, opanowanie w stresujących sytuacjach i wewnętrzna siła, to kluczowe, co zyskałam i czego nikt nie jest mi w stanie odebrać 😊
Jak, w Twoich oczach, zmieniła się Grupa Soltex podczas całego okresu Twojej pracy w firmie? Jakie masz spostrzeżenia i wrażenia, gdy porównujesz etap rozwoju firmy w 2026 roku z tym sprzed 10 lat?
Rozwój Grupy jest gigantyczny. Zaczynałam pracę 10 lat temu w maksymalnie 20-osobowym składzie. Dzisiaj z małej firmy staliśmy się ogromną organizacją. Jest to duży przeskok. Z małego Śremu do wielkiego Poznania.
Każdy etap kariery ma jednak swoje plusy i minusy. Wcześniej czułam, jakbyśmy byli rodziną (każdy siebie znał, wiedział sporo o sobie nawzajem), były rozmowy i o pracy, i o życiu codziennym. Wiedzieliśmy, że możemy na siebie liczyć w każdej sprawie. Natomiast to powodowało swego rodzaju blokadę w rozwoju, we „wspinaniu się wyżej”. Aktualnie, ten gigantyczny rozwój i reorganizacja sprawiły, że dostałam nowe wyzwania, a więc zbieram nowe doświadczenia. Oczywiście, początkowa faza zabiera mi sporo czasu, ale wierzę, że podołam, uporządkuję temat i dojdę do momentu, gdy będę mogła z przyjemnością patrzeć na owoce mojej pracy.
